piątek, 21 marca 2014

Wykreślanka

Zapomniałam o wykreślance!

 Odpadł numer 4 i 5. A teraz, który? Może 2?










Viola Verdas 





Rozdział 17 cz.1 + urodziny Tini

17.Leonetta cz.1



                              ~ Violetta ~




   Leżałam na podłodze i zwijałam się ze śmiechu. Przyczyną napadu tej głupawki był nie kto inny jak Król Julian-postać z mojej ulubionej kreskówki ,,Pingwiny z Madagaskaru``, którą właśnie oglądam. Przez ten śmiech nie usłyszałam nawet, że Ally wróciła do domu. Zorientowałam się dopiero gdy ujrzałam ją w wejściu do salonu. Stała tam i patrzyła się na mnie ze zdziwieniem.
-Violetta, wszystko Okej?- spytała.
-Taaa.....Taaak!-wydusiłam przez śmiech.
Dziewczyna popatrzyła na mnie jeszcze wciąż zdziwionym wzrokiem, a później poszła na górę zostawiając mnie samą z kolejnym napadem śmiechu.
                                     
                                                                          * * *

Gdy się uspokoiłam - co nie zaszło prędko, bo ja + głupawka = 1000 zwariowanych pomysłów- weszłam na górę do pokoju Ally.
-Hej. Co tam?- spytałam.
-A nic....-powiedziała zamyślona dziewczyna.
-Na pewno? Bo coś długo byłaś na tym spacerze?-chciałam wyciągnąć z niej informacje.
-Jaaaa.....yyyyy. nooooooo......ten.....noooo.... mmmmmmm.....-próbowała znaleźć wymowkę.
-Okej. To gadaj co przeskrobałaś.
-Ymmmm...nom...tylko jak ci powiem to nie krzycz na mnie. Dobra?
-Ok.
-No, bo......bo......ja.....ten....no......byłam u Austina.
-O tej porze?! Czy ten chłopak nie może spać?! 
-Nie, nie. Byłam u niego jak on spał. Wdarłam się przez okno.....
Spojrzałam na nią zdziwiona, a później wybuchnęłam śmiechem. 
           
                       *Ranek*

Naty wróciła do domu. Okazało się, że z Maxim wszystko w porządku i, że jest już w domu.
    Ally weszła do mojego pokoju i powiedziała, że zajęcia w Studiu są odwołane aż nie naprawią budynku Studia. A wiec mamy dużo wolnego czasu!


                 Siedziałam na kanapie przed telewizorem gdy nagle zadzwonił  mój telefon. Spojrzałam na wyświetlacz. Dzwonił Leon. Szybko nacisnęłam zieloną słuchawkę.
-Hej Leon!
-Witaj księżniczko.-przywitał się ze mną. Och jaki on ma słodki głos!
-Widziałeś wiadomość na stronie Studia?!
-Widziałem. Mamy dużo wolnego czasu....... i właśnie dzwonie z tego powodu. Yhmmmm...zastanawiałem się czy......  może......, że może .......
-Tak?- naciskałam, żeby to z siebie wydusił.
-......może chciała byś się dziś spotkać?
-Czy ty zapraszasz mnie na randkę?- spytałam zdziwiona.
-No jeśli nie chcesz to.........
-Nie!- przerwałam mu-Leon chętnie się z tobą  spotkam.
-Ah no to super!- powiedział uradowany- To spotkajmy się w parku. Może być?
-Okej. A o której?
-O 16? Może byc?
-Będę na pewno.
-To do zobaczenia.
Do zobaczenia.-powiedziałam i odłożyłam telefon.
Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!! Idę na randkę z Leonem! Ale ja się cieszę! Ale zaraz? Co ja na siebie włożę? Już od paru lat się z nikim nie spotykałam!
W tej chwili do pokoju weszła Ally
-No hej!-przywitała się.
-Hej.-odpowiedziałam.
-Wiesz tak przez przypadek  podsłuchałam twoją rozmowę z Leonem.......
-Wiesz, że nieładnie podsłuchiwać?- spytałam z wyrzutem na twarzy. 
-No wiem ale nie mogłam się powstrzymać! A i w ogóle to ci gratuluje!!!!!- wrzasnęła i podbiegła mnie przytulić.
-Co się stało?- spytała Naty, która przed chwilą weszła do pomieszczenia.
-Viola idzie na randkę z Leonem!- krzyknęła Ally za  nim zdążyłam coś powiedzieć.
-AAAAaaaaaaa!!- teraz krzyknęła Naty i też przybiegła mnie przytulić.
Dziewczyny ściskały mnie tak przez dobre 10 minut.
    W końcu się uspokoiły.
-To w co się ubierasz?- spytała Natalia.
-Właśnie nie wiem. 
-To na co jeszcze czekasz?! Chodź! Zaraz coś znajdziemy!- krzyknęły dziewczyny i pociągnęły mnie w stronę mojej garderoby.

                                                
                                    * * *
 Przymierzałam właśnie 11 sukienkę i szczerz miałam dosyć.
-A na którą jesteś umówiona?
-Na 16!-krzyknęłam- A ktora jest?!
-13!
-Aha....Spoko!
      
        Gdy wybrałam odpowiedni strój była już 14:30.
-A teraz makijaż!- krzyknęła Ally i posadziła mnie na fotel.


    Efekt końcowy był taki:



















                                                           
                                     * * *

 Dziewczyny właśnie odjechały samochodem- nie pozwoliły mi biec przez las. W sumie to miały rację, bo trudno by mi było biec przez las na wysokich szpilach, a jeszcze mogłaby mi się popsuć fryzura!
Nagle ktoś złapał mnie za rękę. Był to Leon.
-Witaj piękna.-przywitał się podając mi bukiecik kwiatków- To dla ciebie.
-Dziękuję.- podziękowałam biorąc bukiecik i  pocałowałam Leona w policzek. 
-Jak tam noga?-spytałam, bo przypomniałam sobie o wypadku.
-Już lepiej. To co? Idziemy?
-A gdzie?
-A  niespodzianka.
-Okej.
  

     Szliśmy przez miasto rozmawiając i śmiejąc się. W końcu stanęliśmy przed jakimś budynkiem. Leon otworzył drzwi i zaprosił mnie do środka. Teraz zobaczyłam, że znajdujemy się w najlepszej restauracji w mieście. Chłopak zaprowadził mnie do stolika, a ja posłusznie usiadłam na krześle. Byłam tak wzruszona, że zdołałam tylko powiedzieć 
-Leon. Nie trzeba było....
-Wszystko dla mojej księżniczki.-powiedział i posłał mi ten swój zniewalający uśmiech.
( Wiem, że wampiry nie muszą jeść ale muszą się jakoś maskować nie? XD-od autora)

                                                         

                                      * * *



Po wyjściu z restauracji ruszyliśmy z powrotem do parku, trzymając się za ręce. Tam usiedliśmy na jednej ławce które znajdowała się pod drzewem. Było cudownie! Siedzieliśmy wtuleni w siebie i patrzyliśmy na zachód słońca. Teraz brakowało tylko jednego. Spojrzeliśmy się na siebie. Rozumieliśmy się bez słów. Zaczęliśmy się do siebie przysuwać. Nasze usta już prawie połączyły się w pocałunku, gdy nagle ktoś nam przerwał. Ktoś kogo nie chciałam już spotkać...........





***********************************************************************************


 No heeeeeeej!!!! W końcu napisałam rozdział! Wiem, że długo to trwało ale za to macie randkę Leonetty!!!!!<3 Mam nadzieję, że się podoba. 
I jak myślicie kto to może być? Zgadujcie i piszcie w komentarzach, a Laura Lynch- która wie kto to jest, ponieważ ,,pomagała'' napisać mi rozdział- niech nie zdradza!!!
A teraz: 
Dziś są urodziny Tini!!!!!!

A wiec życzę jej wszystkiego najlepszego!!!!!
I z tej okazji parę fotek:












 Więc pozdrawiam Was i do napisania. :* 


Viola Verdas



niedziela, 16 marca 2014

Przeprosiny i takie cośki :P

  

       Chciałam Was bardzo przeprosić. Rozdziału nie ma i nie ma, a Wy pewnie czekacie i czekacie ( o ile jeszcze ktoś tu wchodzi) .
 Rozdział piszę na razie w zeszycie, bo nie mam ostatnio czasu wchodzić na bloggera- szkoła -_- -pewnie bym go dziś tu napisała ale nie umiem  jakoś ubrać w słowa tego mojego  pomysłu. :(
A więc jeszcze raz przepraszam, że znowu zawaliłam sprawę, a Tym którzy jeszcze tu wchodzą bardzo dziękuję, bo w końcu mam 6721 wyświetleń. :* Dzięki!!!!


  No dobra a teraz mam tu takie coś, a mianowicie wykreślankę:




                                                   (nie chwaląc się sama ją zrobiłam XD)
                              



I jeszcze jedno ogłoszenie:



    26 lutego Alba Rico miała urodziny-Sto Lat!!! :D

                      I z tej o to okazji parę fotek:




                          









A teraz historia pewnej gumki:

Pewnego dnia mama mojej koleżanki znalazła gumkę za łóżkiem. Postanowiła, że da ją swojej córce. Od tej pory gumka nie była już sama.
                                                     The end


    Historia oparta na faktach, opowiedziana przez moją przyjaciółkę, a na bloggerze-Laurę Lynch!!!


 A więc dio napisania! :*


  PS. Mam jeszcze pytanie, bo zmieniłam nagłówek i chciałam się spytać czy Wam się podoba? :)


wtorek, 18 lutego 2014

LBA 3 :*

 Zostałam po raz trzeci nominowana do LBA przez Tini Verdas, której bardzo dziękuję i zapraszam na Jej blogi. :*


Przejdźmy do pytań:

1. Jak masz na imię?
Julia
2. W jakim mieście mieszkasz?
nie mogę podać,  mama mi zabrania XD
3. Śpiew czy gra na jakimś instrumencie?
śpiew <3
4. Ulubione zwierzę?
nie mam
5. Jak wygląda według Ciebie idealny dzień?
spędzony z przyjaciółmi, pełen śmiechu <3
6. Jak opisałabyś swój charakter?
nieśmiała, przyjacielska, zabawna, czasami dziwna :P
7. Ulubiony kraj?
Hiszpania <3
8. Jakie uprawiasz sporty?
kiedyś chodziłam na tańce, a później na karate. W zimę (czyli właśnie teraz XD jeżdżę na nartach) :P
9. Ulubiony film?
Trochę ich mam . Np.
-Hobbit Niezwykła podróż i Pustkowie Smauga
-Władca Pierścieni
-Piraci z Karaibów
-Saga Zmierzch
-Harry Potter
I tam jeszcze parę innych  :P
10. Spacer po lesie czy siedzenie przed telewizorem?
Telewizor. Bo w lesie mnie mrówki gryzą XD
11. Czytasz moje blogi? (jak tak, to co o nich sądzisz?)
Czytam i są cudowne. Co rozdział mnie zaskakujesz. <3


Nikogo nie nominuję, ponieważ wszystkie blogi które chciałam nominowałam. :3
Dziękuję za komentarze, które zostawiacie pod każdym postem i za 5550 wyświetleń. Koffam Was. <3


Więc pozdrowionka i do napisania. :*


Viola Verdas

poniedziałek, 17 lutego 2014

Rozdział 16

 16.Auslly

                                                                      


                                                                        Ally



  W drzwiach budynku ukazała się Naty z Maxim. W chwilę później przy nich znaleźli się nauczyciele i ratownicy medyczni. Przez zbiegowisko wokół nich nie mogłam nic zobaczyć. Postanowiłam z Violą i Austinem podejść bliżej. Gdy byliśmy już bliżej miejsca tłum się rozstąpił,a zza niego wyszli ratownicy medyczni i Maxi. Chłopak był przytomny. Uff... dobrze,że nie jest z nim tak źle. Gdy za chłopakiem zamknęły się drzwi karetki nasze oczy zwróciły się na nauczycieli i Naty. Dziewczyna stała ze spuszczoną głową w śród wściekłych wychowawców. Pablo zaczął na nią krzyczeć ale Angie uspokoiła go. Nauczycielka kazała jej wracać do naszej grupy. Natalia podbiegła do nas ale nie chciała się do odezwać ani słowem.
Pablo powiedział, że możemy wracać do domu, a jutro na stronie internetowej Studia napisze co będzie z dalszymi zajęciami.

* W domu dziewczyn*

 
Natalia w drodze powrotnej nie odezwała się ani słowem. Gdy weszłyśmy do domu dziewczyna pędem pobiegła na górę i w mgnieniu oka wróciła z torebką i telefonem w ręce.
- Idę do Maxiego.-rzuciła i wyszła zanim zdążyłyśmy coś powiedzieć. 
Z Violą bez słowa usiadłyśmy na kanapie. Nagle usłyszałyśmy dzwonek telefonu.
-To do Ciebie.-powiedziałam, a Violetta wyjęła swój telefon.
-Faktycznie.
-To Naty?
-Nie Leon.
-A to nie przeszkadzam.-powiedziałam i wstałam z kanapy.
Ruszyłam w stronę mojego pokoju. Gdy już weszłam do wyżej wymienionego pomieszczenia usiadłam na łóżku i wzięłam do ręki gitarę.Z dołu było słychać śmiech i westchnięcia Violetty. Yhmm...ale mi się nudzi. Zaczęłam brzdąkać na instrumencie. Brzdąkanie przemieniło się w melodię. Złapałam szybko papier i zapisałam na nim nuty. Tak mi dobrze szło, że straciłam rachubę czasu. W końcu piosenka była gotowa. Tak moim zdaniem jest świetna. Spojrzałam na zegarek-1:09. 
-Hmm... może by wyjść na spacer.....- pomyślała.
Wyszłam z pokoju przemknęłam przy Violetcie oglądającej telewizor i krzyknęłam:
-Idę na spacer!- po czym wyszłam z domu.
Chyba to nic dziwnego, że idę na spacer o tej porze. Przecież w końcu jestem wampirem nie?
Szłam przez las. Szłam i szłam aż w końcu znalazłam się w mieście. Wędrowałam uliczkami miasta i nagle natrafiłam na dom Austina. W tej chwili uderzył mi do głowy zwariowany pomysł. Nie wiem jak na to wpadłam. Może dla tego że stękniłam się za Austinem. Miałam ogromną chęć zrealizować ten plan. Rozejrzałam się dookoła. Nikogo nie ma. Przeskoczyłam przez płot i znalazłam się na posesji mojego ukochanego. Podeszłam w stronę z której był pokój Austina. Tak! Ma uchylone okno. Wspięłam się po ścianie i delikatnie otworzyłam okienko. Weszłam do środka pokoju i co tam zobaczyłam?!  Najsłodszy widok jaki w życiu widziałam! Mianowicie zobaczyłam to:
  















Na pamiątkę oczywiście zrobiłam sobie zdjęcie. Stanęłam przy łóżku chłopaka. Nagle on otworzył oczy i wstał. Nie wiedziałam  co mam zrobić. Stałam tyko nieruchomo i patrzyłam na niego z przerażeniem. Chłopak spojrzał się na mnie, a później podszedł do stolika. Napił się wody i znów odkręcił się w moją stronę. Zaraz czy on.....? On lunatykuje!! Odetchnęłam z ulgą. Spojrzałam w jego stronę. Dopiero teraz zobaczyłam, że jest w samych spodenkach od piżamy.(na życzenie Laury Lynch Austin bez koszulki XD~od autora)


-Ouu. Ale ma klatę. Nie Ally musisz już iść i tak za dużo tu zobaczyłaś.-skarciłam się w myślach.
Skierowałam się w stronę okna.Odwróciłam się. Austin położył się już do łózka.Ostatni raz spojrzałam na blondyna i wyskoczyłam przez okno. 
 Biegłam do domu przez las. Rozmyślałam o tym co zrobiłam, co widziałam. Nie wiem co mi strzeliło do głowy ale mam nadzieję, że nic nie będzie pamiętał z tej nocy.
Stałam już przed naszym domem. Otworzyłam drzwi, a tam ujrzałam...... 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No hej! Jak tam. W końcu rozdział. :D Jestem happy.XP 
Co tam u Was? Ja mam ferie- fajnie. Jestem na nartach-fajnie. Słoneczko świeci- fajnie.
Mało śniegu na zjeżdżanie- nie fajnie. :( Jestem chora- nie fajnie. :( No nic .
 Rozdział oceńcie sami bo moim zdaniem jest nudny i w ogóle jakoś tak... słów nie mogłam dobrać do niego. Męczyła się nad nim 2 godziny. Nie miałam żadnego pomysłu. 
Dobra tak jak mówiłam oceńcie rozdział Sami ja nie będę się już na jego temat wypowiadać.
No to... Pozdrowionka z Zieleńca i do napisania. :*

Viola Verdas

Ps. rozdział dedykuję Laurze Lynch :*

sobota, 15 lutego 2014

Jeeeeeeeeeeeeeee!!!!!

4 złote medale!!!!! Jeeeeeeeeeeee!!!!!!!

Cieszę się jak małe dziecko z zabawki! :D
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!
Gdy Stoch zdobył złoty medal zaczęłam skakać, wrzeszczeć, tańczyć..... wszystko naraz. XD
Dwa złote medale w jednym dniu!!! Jupiii!!!
Nawet chciałam wyjść na balkon i wrzasnąć ale rodzice mi nie pozwolili. XD
Oby w poniedziałek też zdobyli złoto. :D
A Wy cieszycie się z sukcesów Polaków? 
Dobra ale teraz koniec o sporcie. Wiem, że czekacie na rozdział ale nie mam czasu go napisać bo pakuje się na wyjazd na narty więc przepraszam. Wiem znowu ta sama śpiewka. Pewnie macie mnie już dość. Ale jeśli ktoś jeszcze mnie nie znienawidził to jestem Mu wdzięczna.
Gdy uda mi się połączyć z netem w hotelu to napiszę rozdział.
Mam jeszcze prośbę może ktoś mi da jakiś pomysł na rozdział o Auslly. Była bym wdzięczna, bo nie mam za dużo pomysłów na niego.
Pozdrawiam i do napisania. :*


Viola Verdas

czwartek, 13 lutego 2014

LBA 2

Ymmm.. no hej. Dawno nie pisałam i chcę się zapytać czy ktoś w ogóle jeszcze czyta?
Sorcia za to, że nie pisałam ale najpierw popsuł mi się komp, później miałam dużo lekcji, w weekendy wyjeżdżałam i..... tak jakoś wyszło.
Dobra ale co ja Was tu zanudzam moimi sprawami przejdźmy do LBA!!
Zostałam drugi raz nominowana do LBA przez Laure Lynch, z bloga :http://auslly-ture-story.blogspot.com
na który serdecznie zapraszam.
Dziękuję Laura. :*


Przejdźmy do pytań:

1.Lubisz horrory?
 Nie
2.Twoje hobby?
 Lubię słuchać muzyki, pisać opowiadania, tańczyć, rysować..... :3
3. Oglądasz Pingwiny z Madagaskaru?
 Oczywiście, że tak! Jedna z moich ulubionych kreskówek, a teksty króla Juliana żądzą!
4.Lubisz Kotki?
 Tiak. :3
5.Byłaś fanką Hannah Montana (czy jak się to pisze:P)?
 Przecież wiesz, że tak.......
6.Rikessa vs Raura?
 Raura <3
7.Czy jesteś za tym aby Rikel i Vanessa byli parą?
 NIE!
8.Witch vs Winx vs Monster HighXD?
 .......Winx......
9.Lato czy Zima?
 LATO!!!!!
10.Lubisz Smerfy?
 Nom. :3
11.Flinstonowie vs Scooby Doo?
Scoby Doby Doooooooo!!!!!! XD
 Blogi które nominuję:
Moje pytanka:
  1. Lubisz R5?
  2. Grasz na jakimś instrumencie?
  3. Czy znasz króla Juliana? XD
  4. Fran vs Cami
  5. Jak byś zareagowała gdybyś zobaczyła na ulicy Diego ( Dominguez czy jak mu tam)?
  6. Lubisz lektury szkolne?
  7. Ulubiony kolor?
  8. Oglądałaś Atomówki? XD
  9. Podaj jedną z twoich ulubionych piosenek. (jeśli masz Xd)
  10. Czy bałaś się buki z muminków? xd
  11. Ulubione jedzenie. 
Okej to ja lecę czytać Krzyżaków bo jutro mam z nich sprawdzian, a ja na 150 stronie drugiego tomu. XD
Jeśli się wyrobię to dodam dzisiaj rozdział ( ale nie obiecuję).
Ale jeśli mi się nie uda to dodam w weekend, bo zaczynają mi się ferie!!!!
Pozdrawiam i do napisania! :*
Viola Verdas