niedziela, 3 maja 2015

Os-Leonetta- notka

Ym.. nie wiem jak to się stało ale dobra. Napisałam przed chwilą OS ale opublikował mi się w zakładce z grudnia więc jeśli chce go ktoś przeczytać to serdecznie zapraszam. :*
http://leonettanaxiauslly.blogspot.com/2014/12/os-leonetta.html 

Rozdział 24

24.Naxi



~Naty~



 Wstałam z kanapy i skierowałam się w stronę drzwi aby je otworzyć. Gdy już do nich doszłam przekręciłam zamek i je otworzyłam. Za nimi stał wysoki brunet, o brązowych oczach. 
-Yymm... hej jest Ally??-zapytał niepewnie.
-Jest...-odpowiedziałam- Ally ktoś do ciebie!
-Już idę! -krzyknęła.
Dziewczyna przytuliła się do bruneta i zaprosiła go do środka. Przeszli do salonu, a ja skierowałam się za nimi.
-Hej poznajcie Alexsa.
-Hej.-odpowiedzieliśmy chórem.
-Alexs to Viola, Naty i Fede.
-Cześć.-uśmiechnął się chłopak.
-Zapomniałam wam powiedzieć. Zaprosiłam Alexsa, żeby pomóc mu w przygotowaniu piosenki.
-Okej spoko.-powiedziałam, a Ally i brunet poszli na górę.
Gdy usłyszałam jak zamykają się drzwi usiadłam z powrotem.
-Dobrze, że nam powiedziała wcześniej.-rzuciła Viola.-Jakoś nie przepadam za tym Alexsem.
 -Czemu?-spytałam.
-Wydaje mi się, że on zarywa do Ally. -wyszeptała.
-Co ty gadasz?!
-Cały czas za nią łazi poza tym jest jakiś dziwny. Ma dziwny kolor oczu i....
-I co?
-Wydaje mi się, że cuchnie mokrym psem.(hahaha co ja brałam XD~od autora)
-Viola... co brałaś?
-No mówię prawdę!
-Oglądamy dalej?-spytał Fede.
-Okej.-odpowiedziałam i włączyłam film.

 ~Rano w Studio~

 Weszłyśmy z Fede do szkoły. Chłopak chciał zapisać się na zajęcia.  Mieliśmy już zapukać do pokoju nauczycieli gdy przed nami stanęła... Ludmiła!
-Hej.
-Hej odpowiedziałyśmy zdziwione.
-Oh nie mówiłam do was tylko do niego.-wskazała na Fede.
-Cześć.-przywitał się Włoch.
-Co robisz z tymi amatorkami??-Ludmiła jak zwykle musiała być wredna.
-Chodziło ci o moje przyjaciółki? Idę się zapisać do Studia. A teraz możesz się przesunąć?-powiedział nie wzruszony chłopak.
Blondynka pstryknęła mu przed nosem palcami i odeszła naburmuszona.
-Co to za blondi?
-Właśnie poznałeś Ludmiłę. Szkolną "gwiazdę".-powiedziałam pokazując cudzysłów w powietrzu.
Spojrzałam na zegarek.
-Hej ja już muszę iść umówiłam się na próbę z Maxim.
-Okej.
Ruszyłam w stronę sali z instrumentami. Gdy do niej weszłam Maxi już tam był.
-Hej- uśmiechnęłam się do niego, a on odwzajemnił gest i pocałował mnie w policzek.
-Dobra musimy chociaż zacząć pisać tą piosenkę.
-Powinniśmy...
W sali zapadła głucha cisza. Żadne z nas nie miało pomysłów.
-Może zaśpiewamy o....naszym.....uczuciu?-zaproponował po dłuższej ciszy.
-To dobry pomysł.-wstałam i skierowałam się do pianina.
Spojrzałam chłopakowi w oczy. On zagrał melodie na pianinie. Cały czas wpatrując się w jego oczy zaczęłam śpiewać o tym jak bardzo go kocham i jak zmieniło się moje życie gdy go poznałam. Gdy skończyłam Maxi złapał mnie za rękę i pocałował.
-Bardzo cię kocham- wyszeptał.
Uśmiechnęłam się. Jak ja się cieszę, że go mam.
Po tej pięknej lecz krótkiej chwili wróciliśmy do pisania piosenki. Powiem jedno wyszła rewelacyjnie!

       ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


No hej zastanawiam się czy ktoś jeszcze jest na tym blogu. Miałam taki napad weny więc napisała rozdział. Może ktoś to przeczyta. Okej do napisania. :p



Viola Juliettka Verdas