22.Auslly
I dowiedziałam się MEGA MEGA MEGA rzeczy mianowicie to, że R5 <3 wystąpi w odcinku Violetty!!! Marzenia się spełniają!!! <3
I ostatnie ogłoszenie mianowicie założyłam trzeciego bloga oto link --------> KLIK
Serdecznie zapraszam. :*
Papatki do zobaczenia (jak przeżyję XD) ponieważ po opublikowaniu tego rozdziału mogę nie przeżyć XD
Ale jakby co to do napisania :*
Viola Verdas
~Ally~
Weszłam do studia. Po chwili przy mnie stał już Maxi.
-To kiedy im pokażemy??- pytał z niecierpliwością.
-Maxi. Spokojnie. Za chwile są lekcje. Możemy im pokazać po zajęciach tanecznych.
-Okeeeej...-powiedział i poszedł się przebrać.
Yhhh... teraz dwie godziny z Gregoriem... Brrrr... Na samą myśl nie chce mi się wchodzić do sali. Gregorio cały czas krzyczy i wytyka wszystkim ich niedociągnięcia. No dobra prawie wszystkim. ma on "pupilka" i jest nim Ludmiła. Cały czas ją chwali i karze nam brać z niej przykład. Może w tańcu... ale nie w życiu codziennym. Ludmiła jest dla wszystkich wredna, samolubna i uważa się za wielką gwiazdę ,którą nie jest. Jestem pewna na tysiąc procent, że to ona popchnęła mnie i Maxiego na siebie. Właśnie! Maxi oglądał nagranie! Na pewno wie kto to zrobił. Zapytam się go później.
Wyszłam z szatni i skierowałam się w stronę sali tanecznej. Zauważyłam, że Maxi stoi pod oknem. Już miałam się go zapytać gdy do sali wszedł Gregorio i powiedział:
-Proszę się ustawić. Będziemy ćwiczyć układ, którego uczyliśmy się na poprzedniej lekcji.
Wszyscy stanęli na swoich miejscach.
-I raz, dwa, trzy...-zaczął liczyć nauczyciel po czym rzucił piłeczką, a w sali rozbrzmiała muzyka.
-Psst... Maxi.-szepnęłam.
-Co?-spytał się również szeptem.
-Oglądałeś to nagranie??
-Tak, a co? (jak Olaf z Krainy Lodu XD~od autora)
-Czyli wiesz kto nas.....-w tej chwili zahaczyłam o czyjąś nogę i się przewróciłam.
Wszyscy przestali tańczyć i spojrzeli się na mnie.
-Czy nic pani nie jest panno Ally?- spytał się Gregorio.
-Nie, nie...-powiedziałam lekko speszona.
-To proszę wstać i nie robić więcej takich cyrków!-krzyknął na mnie.
Ja posłusznie wstałam i ustawiłam się na miejsce.
-Możemy kontynuować? -spytał patrząc na mnie.
Ja tylko pokiwałam głową. Muszę poczekać z tym pytaniem do końca zajęć.
Po dwóch godzinach wrzasków Gregoria w końcu wyszliśmy z sali. Ja oczywiście jak tylko się przebrałam popędziłam szukać Maximiliana. Stał przy szafkach.
-To powiedz mi teraz kto to był??
-Ale kto??
-Święty Mikołaj wiesz!! Ten kto nas na siebie popchnął!!
-Aaaaa o to chodzi....
-Beeeeee... NO GADAJ!!!
-Ok, ok nie spinaj się. Była to Ludmiła.
-Yhhh. Jak ją znajdę to nie ręczę za siebie!!
-Dobra chodź musimy im to pokazać.
-Ok.
Poszliśmy do sali z instrumentami i czekaliśmy aż Leon i Violetta przyprowadzą Naty i Austina. Po około pięciu minutach sprowadzili ich do sali.
-Po co tu przyszliśmy?- spytał się Austin.
-Chcemy wam pokazać filmik który udowodni, że to co mówimy jest prawdą.-powiedział Maxi po czym włączył film.
Było wyraźnie widać jak Ludmiła zakrada się za nami po czym popycha nas na siebie i chowa się za ławkami.
-Teraz mi wierzysz?-spojrzałam na Austina. Widać, że był speszony.
Patrzyłam tak na niego i zastanawiałam się kiedy się do mnie odezwie. Naty i Maxi już od paru minut przytulali się. W końcu podszedł:
-Ally..... przepraszam cię. Powinienem ci ufać.Wybaczysz mi??
-Jasne.-uśmiechnęłam się.
-To co dalej jesteśmy razem???-spytał.
-Wiesz... powinniśmy trochę odpocząć..........Przyjaźń?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejo. W końcu!!! Napisałam rozdział!! Męczyłam się, żeby coś wymyślić iiiiiii....... jest!! Coś dało mi wenę.... Zaraz dowiecie się co XD
Ulubieniec tygodnia:
Postanowiłam dodać takie cuś. Będę w każdy piątek (dzisiaj wyjątkowo w poniedziałek) dodawać zdjęcia jakiś rzeczy z mojego otoczenia XD, które będą ulubieńcami tygodnia :p
I dzisiaj ulubieńcem tygodnia są:
CUKIERKI czekoladowo-miętowe które dały mi wenę na pisanie rozdziału i które ubóstwiam!!! :p
-To kiedy im pokażemy??- pytał z niecierpliwością.
-Maxi. Spokojnie. Za chwile są lekcje. Możemy im pokazać po zajęciach tanecznych.
-Okeeeej...-powiedział i poszedł się przebrać.
Yhhh... teraz dwie godziny z Gregoriem... Brrrr... Na samą myśl nie chce mi się wchodzić do sali. Gregorio cały czas krzyczy i wytyka wszystkim ich niedociągnięcia. No dobra prawie wszystkim. ma on "pupilka" i jest nim Ludmiła. Cały czas ją chwali i karze nam brać z niej przykład. Może w tańcu... ale nie w życiu codziennym. Ludmiła jest dla wszystkich wredna, samolubna i uważa się za wielką gwiazdę ,którą nie jest. Jestem pewna na tysiąc procent, że to ona popchnęła mnie i Maxiego na siebie. Właśnie! Maxi oglądał nagranie! Na pewno wie kto to zrobił. Zapytam się go później.
Wyszłam z szatni i skierowałam się w stronę sali tanecznej. Zauważyłam, że Maxi stoi pod oknem. Już miałam się go zapytać gdy do sali wszedł Gregorio i powiedział:
-Proszę się ustawić. Będziemy ćwiczyć układ, którego uczyliśmy się na poprzedniej lekcji.
Wszyscy stanęli na swoich miejscach.
-I raz, dwa, trzy...-zaczął liczyć nauczyciel po czym rzucił piłeczką, a w sali rozbrzmiała muzyka.
-Psst... Maxi.-szepnęłam.
-Co?-spytał się również szeptem.
-Oglądałeś to nagranie??
-Tak, a co? (jak Olaf z Krainy Lodu XD~od autora)
-Czyli wiesz kto nas.....-w tej chwili zahaczyłam o czyjąś nogę i się przewróciłam.
Wszyscy przestali tańczyć i spojrzeli się na mnie.
-Czy nic pani nie jest panno Ally?- spytał się Gregorio.
-Nie, nie...-powiedziałam lekko speszona.
-To proszę wstać i nie robić więcej takich cyrków!-krzyknął na mnie.
Ja posłusznie wstałam i ustawiłam się na miejsce.
-Możemy kontynuować? -spytał patrząc na mnie.
Ja tylko pokiwałam głową. Muszę poczekać z tym pytaniem do końca zajęć.
Po dwóch godzinach wrzasków Gregoria w końcu wyszliśmy z sali. Ja oczywiście jak tylko się przebrałam popędziłam szukać Maximiliana. Stał przy szafkach.
-To powiedz mi teraz kto to był??
-Ale kto??
-Święty Mikołaj wiesz!! Ten kto nas na siebie popchnął!!
-Aaaaa o to chodzi....
-Beeeeee... NO GADAJ!!!
-Ok, ok nie spinaj się. Była to Ludmiła.
-Yhhh. Jak ją znajdę to nie ręczę za siebie!!
-Dobra chodź musimy im to pokazać.
-Ok.
Poszliśmy do sali z instrumentami i czekaliśmy aż Leon i Violetta przyprowadzą Naty i Austina. Po około pięciu minutach sprowadzili ich do sali.
-Po co tu przyszliśmy?- spytał się Austin.
-Chcemy wam pokazać filmik który udowodni, że to co mówimy jest prawdą.-powiedział Maxi po czym włączył film.
Było wyraźnie widać jak Ludmiła zakrada się za nami po czym popycha nas na siebie i chowa się za ławkami.
-Teraz mi wierzysz?-spojrzałam na Austina. Widać, że był speszony.
Patrzyłam tak na niego i zastanawiałam się kiedy się do mnie odezwie. Naty i Maxi już od paru minut przytulali się. W końcu podszedł:
-Ally..... przepraszam cię. Powinienem ci ufać.Wybaczysz mi??
-Jasne.-uśmiechnęłam się.
-To co dalej jesteśmy razem???-spytał.
-Wiesz... powinniśmy trochę odpocząć..........Przyjaźń?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejo. W końcu!!! Napisałam rozdział!! Męczyłam się, żeby coś wymyślić iiiiiii....... jest!! Coś dało mi wenę.... Zaraz dowiecie się co XD
Ulubieniec tygodnia:
Postanowiłam dodać takie cuś. Będę w każdy piątek (dzisiaj wyjątkowo w poniedziałek) dodawać zdjęcia jakiś rzeczy z mojego otoczenia XD, które będą ulubieńcami tygodnia :p
I dzisiaj ulubieńcem tygodnia są:
CUKIERKI czekoladowo-miętowe które dały mi wenę na pisanie rozdziału i które ubóstwiam!!! :p
Jeszcze parę ogłoszeń:
5 października były urodziny Mercedes Lambre więc życzę jej wszystkiego najlepszego :*
I dowiedziałam się MEGA MEGA MEGA rzeczy mianowicie to, że R5 <3 wystąpi w odcinku Violetty!!! Marzenia się spełniają!!! <3
I ostatnie ogłoszenie mianowicie założyłam trzeciego bloga oto link --------> KLIK
Serdecznie zapraszam. :*
Papatki do zobaczenia (jak przeżyję XD) ponieważ po opublikowaniu tego rozdziału mogę nie przeżyć XD
Ale jakby co to do napisania :*
Viola Verdas



Świetny rozdział :)
OdpowiedzUsuńJaka znowu przyjaźń?
Czekam na next :*
Genialny
OdpowiedzUsuńHaha Maxi Olaf XDD
Czekam na next <333
Jak ty mnie dobrze znasz Viola nie wiem w jaki sposób cie zabić ale chyba skuszę się na patelnie^^
OdpowiedzUsuńPS. Ciudooo ale WTF jaka znowu przyjaźń